Rejs po Nilu

Po przylocie do Egiptu zakwaterowano nas na statku. Rejs po Nilu zaczął się, od tej pory przez okrągły tydzień statek był naszym domem, tutaj jedliśmy, bawiliśmy się, pływaliśmy w basenie i opalaliśmy się oraz oczywiście spaliśmy. Na początku trudno było się przyzwyczaić do tego rodzaju komunikacji, ale w dobrym tego słowa znaczeniu, bo taki rejs to swego rodzaju wycieczka objazdowa, podobna do tej oferowanej w Grecji lub Turcji, z tą różnicą, że w tym przypadku nie podróżujemy drogą asfaltową, lecz wzdłuż ogromnej rzeki. A warunki były naprawdę dobre (5-gwiazdkowy statek z basenem), ponadto każdy miał identyczny widok z okna.

oferty promocyjne rejsów ------>
statki z rejsu po Egipcie

Rejs po Nilu dał nam ogrom wrażeń. Dzięki niemu mogliśmy zwiedzić miejsca, które nie są zwykle dostępne dla turystów odpoczywającym się na plażach Hurghady lub Sharm El Sheikh. Obok Luksoru, gdzie w pierwszym dniu wycieczki po Egipcie zobaczyliśmy piękne światynie: Karnak i Hatszepsut, zwiedziliśmy również takie cudowne miejsca jak Edfu, Kom Ombo oraz Wielką Tamę Asuańską i niedokończony obelisk. Widok i myśl o dawnej potędze starożytnego Egiptu zapierał dech w piersiach.

O Nilu krąży wiele ciekawostek, mitów oraz historii, każdy słyszał o potędze tej rzeki. Dlatego już od początku rejs ten jest tak ekscytujący. Przygoda, która pozostawia po sobie pełno wspomnień. Nie zapomnij zatem zabrać ze sobą nakrycia głowy, bo w sezonie lipiec sierpień słońce potrafi rozgrzać temperaturę aż do 50 stopni.